Czarni w finale play off
(26 marca) Siatkarze Żyrardowianki nie sprostali Czarnym Radom także we własnej hali i przegrali w I rundzie play off 0:3. Ostatni mecz był jednak znacznie bardziej wyrównany, niż te rozegrane w Radomiu, choć także zakończył się w trzech setach.
Czarni przyjechali do Żyrardowa z mocnym postanowieniem zakończenia serii w 3 meczach. Nic dziwnego, mają w składzie kilku graczy zaawansowanych wiekowo, a każdy kolejny mecz to nie tylko utrata sił, ale i groźba kontuzji. Droga do I ligi jest długa i wyboista (trzeba przejść 2 rundy play off do 3 zwycięstw, a potem wygrać jeszcze turniej finałowy z udziałem 4 drużyn). Żyrardowianka, która do tego meczu przystąpiła w bardzo osłabionym składzie, m.in. bez pierwszego rozgrywającego Jackowicza, libero Łuczki i środkowego Sobczaka. Mimo to, w dwóch pierwszych setach żyrardowianie bardzo wysoko zawiesili Czarnym poprzeczkę. W pierwszej partii do stanu 10:10 obie ekipy szły punkt za punkt i dopiero wejście na zagrywkę doświadczonego Krzysztofa Stańca, pozwoliło im odskoczyć na 13:10. Gdy radomianie prowadzili już 23:19 wydawało się, że jest po secie, jednak kilka doskonałych akcji w obronie i skuteczne zbicia Kozłowskiego sprawiły, że Żyrardowianka doszła na 23:23. Niestety, skuteczny atak, a potem pojedynczy blok, przechyliły szalę na stronę radomian (25:23).
Druga partia także była bardzo wyrównana do stanu 20:20. W samej końcówce dało jednak o sobie znać większe doświadczenie i dłuższa ławka rezerwowych po stronie gości i set zakończył się ich zwycięstwem 25:22.
Zmęczenie dało się we znaki Żyrardowiance w III secie w którym nasz zespół nie był już w stanie dotrzymać kroku faworytom. Czarni od początku kontrolowali grę, pierwszą piłkę meczową mieli już przy stanie 24:14, by ostatecznie wygrać do 16.
W finale play off radomianie dość niespodziewanie zmierzą się z Pronarem Hajnówka, który we własnej hali dwukrotnie pokonał faworyzowanego Camera Wyszków i całą serię wygrał 3:1.
Żyrardowianka – Czarni Radom 0:3 (23:25, 22:25, 16:25)
Żyrardowianka: Kozłowski, Kasprzyk, Tomkiewicz, Karpiński (libero), Kocik, Rafalik, Grobelny, Wrona.
Na razie Czarni poza zasięgiem
(13 marca) Siatkarze Żyrardowianki nie sprawili niespodzianki i po dwóch meczach rozegranych w Radomiu przegrywają w pierwszej rundzie play off z Czarnymi 0:2.
Rozegrany dwa tygodnie wcześniej mecz fazy zasadniczej, przegrany przez Żyrardowiankę 1:3, dawał nadzieję, że podopiecznych Piotra Wasilewskiego stać na sprawienie niespodzianki. Niestety, okazało się, że do play off radomianie przystąpili wyjątkowo zmobilizowani i w pierwszych dwóch meczach praktycznie zmietli Żyrardowiankę z parkietu. Obydwa mecze trwały po niespełna godzinę i tylko w drugiej partii pierwszego meczu naszej ekipie udało się przekroczyć granicę 20 punktów. W pozostałych od początku do końca dominowali gospodarze i jeśli w grze Żyrardowianki nie nastąpi przełom, albo gwałtownie nie załamie się forma Czarnych, cała seria skończy się w trzech meczach.
Kolejne spotkanie według kalendarza powinno odbyć się 24 marca w Żyrardowie, ale toczą się rozmowy, by spotkanie przełożyć, bowiem w tym samym czasie w żyrardowskiej hali rozgrywany będzie turniej koszykówki. Na razie nie znamy efektów negocjacji.
Czarni Radom - Żyrardowianka Żyrardów 3:0 (25:12, 25:21, 25:12)
Czarni Radom - Żyrardowianka Żyrardów 3:0 (25:11, 25:14, 25:15)
Żyrardowianka: Kasprzyk, Karpiński, Rafalik, Kozłowski, Tomkiewicz, Godlewski (libero) oraz Jackowicz, Wrona, Grobelny, Łuczka.
Grali do końca
(5 marca) Ostatni mecz sezonu zasadniczego II ligi był dla siatkarzy Żyrardowianki spotkaniem o przysłowiową “pietruszkę”, a mimo to podeszli do niego bardzo poważnie i pokonali AZS UW Warszawa 3:1.
O ile dla Żyrardowianki mecz nie miał już znaczenia, o tyle rywale przyjechali do Żyrardowa walczyć o życie, bowiem zwycięstwo gwarantowało im 6 miejsce w lidze, a zatem pewne utrzymanie i koniec sezonu. Jak się później okazało nawet porażka 2:3 wystarczyłaby im do wyprzedzenia Centrum Augustów, tymczasem mimo ambitnej postawy akademicy przegrali z podopiecznymi Piotra Wasilewskiego 1:3, a to oznacza, że czekają ich teraz play out-y o utrzymanie w lidze.
Dla Żyrardowianki było to dobre przetarcie przed pierwszą rundą play off w której zmierzą się z Czarnymi Radom (do 3 wygranych, dwa pierwsze mecze już 10 i 11 marca w Radomiu, kolejny 24 marca w Żyrardowie, ewentualny czwarty mecz ponownie w Żyrardowie (25 marca), a piąty w Radomiu). Niewiele jednak zabrakło, by Żyrardowianka w pierwszej rundzie zmierzyła się z Camperem Wyszków, który rzutem na taśmę miał szansę wyprzedzić radomian. W ostatniej kolejce doszło bowiem do bezpośredniego meczu tych drużyn w Wyszkowie. Wygrana Campera 3:2 pozwoliła mu zrównać się punktami z najgroźniejszym rywalem, ale nie pozwoliła go wyprzedzić, bowiem radomianie mieli lepszy bilans setów... o jeden!
Zresztą równie dramatyczna była walka o 6 miejsce, pozwalające już teraz cieszyć się z utrzymania. Tam też o kolejności decydowały pojedyncze sety, bowiem aż 4 drużyny z miejsc 6-9 zgromadziły na koniec sezonu po 18 punktów! Upragnione 6 miejsce przypadło UKS Centrum Augustów, który miał najlepszy stosunek setów (-14). AZS UW Warszawa (-15), Zawkrze Mława (-16) i AZS UWM Olsztyn (-19) o ligowy byt powalczą w play out.
Żyrardowianka – AZS UW Warszawa 3:1 (25:22, 23:25, 25:22, 25:20)
Żyrardowianka: Karpiński, Rafalik, Kozłowski, Tomkiewicz, Kocik, Jackowicz, Godlewski (libero) oraz Wrona, Kasprzyk, Grobelny.
Urwali seta liderowi
(27 lutego) Siatkarze Żyrardowianki nie sprostali liderowi II ligi Czarnym Radom, przegrywając 1:3, ale pozostawili po sobie dobre wrażenie i mimo porażki już są pewni udziału w play off w którym prawdopodobnie ponownie zmierzą się z ekipą z Radomia.
Żyrardowianie w pierwszym secie postawili liderowi bardzo wysoko poprzeczkę i naprawdę niewiele brakowało, by objęli prowadzenie w meczu, który wówczas mógł się potoczyć w zupełnie inną stronę. Podopieczni Piotra Wasilewskiego od początku gonili rywali, ale w końcówce doszli na 21:21 i mieli nawet piłkę setową przy stanie 24:23. Niestety wówczas lidera poderwali dwaj najbardziej doświadczeni gracze – Robert Prygiel oraz Marcin Kocik i skończyło się 26:24 dla Czarnych.
W drugiej partii gospodarze nie mieli litości dla naszego zespołu, wygrali 25:13 i zanosiło się, że to może być koniec emocji w tym meczu. Na szczęście dla nas, a nieoczekiwanie dla radomskiej publiczności, gracze Żyrardowianki po raz kolejny pokazali, że potrafią podnosić się z trudnych sytuacji. Trzeciego seta zaczęli od prowadzenia 8:2 i do końca spokojnie dowieźli przewagę, na niewiele pozwalając liderowi i wygrywając 25:18.
W tym momencie znowu nastąpił zwrot akcji, bowiem gdy wydawało się, że żyrardowianie są w stanie nawiązać równorzędną walkę z Czarnymi i powalczyć o coś więcej niż “honorowa” porażka, gra naszego zespołu znowu się załamała, co skończyło się przegraną w IV secie 12:25, a w całym meczu 1:3.
Czarni Radom - Żyrardowianka Żyrardów 3:1 (26:24, 25:13, 18:25, 25:12)
Żyrardowianka: Karpiński, Rafalik, Kozłowski, Tomkiewicz, Kocik, Jackowicz, Godlewski (libero) oraz Wrona, Kasprzyk, Grobelny.
Żyrardowianka lepsza od Pronaru
(13 lutego) Siatkarze Żyrardowianki w meczu z Pronarem Hajnówka udowodnili, że miejsce w play off się należy i nieprzypadkowo, jako beniaminek, plasują się w czołówce II ligi.
Pronar to zdecydowanie trzecia siła naszej grupy II ligi. Zespół z Hajnówki wprawdzie zdecydowanie odstaje od prowadzących w tabeli Czarnych Radom i Campera Wyszków, ale jednocześnie ma bezpieczną przewagę nad zajmującą czwartą lokatę Żyrardowianką. Dla naszego zespołu był to bardzo istotny mecz, bowiem porażka ponownie sprawiała, że trzeba by zacząć oglądać się za siebie.
Zaczęło się źle, bowiem w I secie goście z Hajnówki wręcz zmietli Żyrardowiankę z parkietu, wygrywając do 14. Na szczęście żyrardowianie nie zdeprymowali się początkowym niepowodzeniem, wygrywając trzy kolejne partie – w trzeciej rewanżując się za klęskę w inauguracyjnym secie.
Dzięki temu zwycięstwu przewaga Żyrardowianki nad goniącym ją MOS Wola wciąż wynosi 6 punktów, a do rozegrania pozostały jeszcze tylko 2 kolejki, więc naszemu zespołowi do awansu brakuje jeszcze punktu, bądź potknięcia rywala.
W najbliższej kolejce o zdobycz punktową drużynie Piotra Wasilewskiego będzie bardzo trudno, bowiem zmierzą się na gorącym terenie w Radomiu z Czarnymi.
Żyrardowianka – Pronar Hajnówka 3:1 (14:25, 25:23, 25:14, 25:22)
Żyrardowianka: Jackowicz, Kozłowski, Karpiński, Godlewski, Kocik, Rafalik, Łuczka (libero), Kasprzyk, Wrona, Tomkiewicz, Grobelny.
W tabeli status quo
(30 stycznia) Siatkarze Żyrardowianki przegrali wprawdzie w Mławie 0:3, ale w tabeli II ligi pozostało status quo, bowiem niespodziewanej porażki doznali również akademicy z UW Warszawa.
Żyrardowianka w meczu z Zawkrze Mława bez wątpienia była faworytem, bowiem zespół z Mławy, który również jest beniaminkiem, już dawno odpadł z walki o czołowe lokaty, choć w I rundzie sprawił podopiecznym Piotra Wasilewskiego sporo kłopotów. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był wówczas tie-break, rozstrzygnięty na korzyść Żyrardowianki 20:18.
Tym razem odbyło się wszystko w trzech setach, ale na koniec cieszyli się siatkarze Zawkrze. W dwóch pierwszych setach na parkiecie toczyła się wyrównana walka, ale końcówki setów za każdym razem należały do miejscowych (25:23). W trzecim mławianie panowali już niepodzielnie, wygrywając 25:16 i inkasując komplet punktów.
Z potknięcia Żyrardowianki mógł skorzystać AZS UW Warszawa, ale akademicy przegrali we własnej hali z MOS Wola Warszawa i nasz zespół wciąż ma 6 punktów przewagi nad grupą pościgową.
W najbliższej kolejce Żyrardowiankę czeka niezwykle ciężka przeprawa, bowiem czeka ją mecz z trzecim w tabeli Pronarem Hajnówka, ale to dopiero 11 lutego.
Zawkrze Mława – Żyrardowianka 3:0 (25:23, 25:23, 25:16)
Żyrardowianka: Jackowicz, Kozłowski, Karpiński, Godlewski, Kocik, Rafalik, Łuczka (libero), Kasprzyk, Wrona, Tomkiewicz, Grobelny.
Siatkarze bliżej play off
(23 stycznia) Siatkarze Żyrardowianki pewnie pokonali najsłabszą w lidze Wilgę Garwolin i znacznie przybliżyli się do play off.
Żyrardowianie przystępując do meczu z czerwoną latarnią II ligi wiedzieli już, że komplet punktów w tym meczu bardzo przybliży ich do zajęcia czwartego miejsca na koniec sezonu zasadniczego, a to oznacza awans do play off i walkę o I ligę. Swoje mecze solidarnie przegrały goniące nasz zespół w tabeli - AZS UW Warszawa (1:3 z Camperem Wyszków), MOS Wola (0:3 z Pronarem Hajnówka) i AZS UWM Olsztyn (0:3 z Czarnymi Radom). W tej sytuacji Żyrardowiance nie pozostało nic innego, jak zrobić swoje i odskoczyć od najgroźniejszych rywali. Wygrana z Wilgą nawet przez moment nie była zagrożona, w żadnym z setów goście nie byli w stanie nawiązać z Żyrardowianką walki. Wygrana 3:0 (25:18, 25:17, 25:16) sprawiła, że sytuacja podopiecznych Piotra Wasilewskiego stała się komfortowa. Choć do zakończenia sezonu jeszcze 4 kolejki, to 6 punktów przewagi nad AZS UW Warszawa jest kapitałem trudnym do roztrwonienia, tym bardziej, że w I rundzie żyrardowianie wygrali w stolicy 3:0, a rewanż zagrają przed własną publicznością. Pozostałe zespoły już się nie liczą w walce o play off.
Żyrardowianka – Wilga Garwolin 3:0 (25:18, 25:17, 25:16)
Udany koniec roku siatkarzy
(19 grudnia) Udanie rok 2011 zakończyli również siatkarze Żyrardowianki, którzy pokonali w wyjazdowym meczu Centrum Augustów i umocnili się na 4 miejscu w tabeli II ligi.
Siatkarze Żyrardowianki, chcąc mieć spokojne Święta musieli mecz z Centrum wygrać, najlepiej za 3 punkty. Po piętach depcze im bowiem AZS UW Warszawa, który również ma apetyt na play off.
Mecz w Augustowie nie zaczął się dobrze dla żyrardowian, którzy pierwszą partię przegrali na przewagi 25:27. W trzech kolejnych okazywali się jednak lepsi od miejscowych, choć za każdym razem zwycięstwa nie przychodziły łatwo. Najważniejsze jednak, że udało się zgarnąć komplet punktów, a to oznacza, że przewaga w tabeli nad najgroźniejszym rywalem wzrosła do 3 punktów.
Drugoligowcy na parkiety wrócą dopiero 14 stycznia, kiedy to Żyrardowianka podejmować będzie najsłabszą w lidze Wilgę Garwolin.
UKS Centrum Augustów - Żyrardowianka 1:3 (27:25, 21:25, 23:25, 20:25)
Żyrardowianka: Kocik, Rafalik, Jackowicz, Godlewski, Kozłowski, Karpiński, Łuczka (libero), Grobelny, Kasprzyk.
MOS Wola wywiózł komplet punktów
(11 grudnia) Niemiłą niespodziankę kibicom sprawili siatkarze Żyrardowianki, którzy we własnej hali przegrali z MKS MOS Wola Warszawa 1:3. Szczególnie bolała przegrana w pierwszym secie, w którym żyrardowianie roztrwonili ogromną przewagę.
Gdy w I secie na tablicy wyników pojawił się rezultat 18:9 dla biało-zielonych, pewnie nikt na hali nie przypuszczał, że Żyrardowianka, która jest zespołem zdecydowanie bardziej doświadczonym od MKS MOS, może taką przewagę roztrwonić. Tymczasem goście, podnieśli się bardzo szybko, w jednym ustawieniu zdobyli 10 kolejnych punktów, wyszli na prowadzenie 19:18 i pewnie wygrali seta 25:22.
Najwięcej emocji było w II secie, który toczył się od początku punkt za punkt. Doszło do gry na przewagi, ale tym razem nasi siatkarze, którzy uchodzili za specjalistów od zaciętych końcówek, przegrali 28:30.
W III secie podopieczni Piotra Wasilewskiego wreszcie złapali odpowiedni rytm, prowadzili od początku do końca, wygrali seta 25:19 i wydawało się, że wracają do gry. Tymczasem IV partia okazała się ostatnią, bowiem goście po raz kolejny pokazali, że mimo młodego wieku zawodników, w zespole drzemią olbrzymie możliwości. Wygrana 25:17 i komplet punktów pojechał na warszawską Wolę.
Z Olsztyna z tarczą
(5 grudnia) Siatkarze Żyrardowianki po raz kolejny udowodnili, że nieprzypadkowo zajmują w tabeli 4 miejsce, ostatnie premiowane awansem do play off. Po raz kolejny potrafili wygrać na wyjeździe z bezpośrednim rywalem w walce o awans.
Klika tygodni temu żyrardowianie stosunkowo gładko rozprawili się z AZS UWM II Olsztyn przed własną publicznością 3:0, ale wiadomo było, że na wyjeździe łatwo nie będzie.
Zaczęło się jednak fantastycznie dla podopiecznych Piotra Wasilewskiego, którzy po zaciętej walce wygrali dwa pierwsze sety do 23 oraz 21 i zanosiło się, że ze stolicy Warmii i Mazur wywiozą komplet punktów. Niestety w dwóch kolejnych partiach triumfowali akademicy, na swoją korzyść rozstrzygając zacięte końcówki do 22, a potem na przewagi do 25. Doszło więc do tie-breaka, który jak niemal cały mecz toczył się punkt za punkt, ale w końcówce minimalnie lepsi okazali się żyrardowianie wygrywając 15:13 i inkasując niezwykle cenne dwa punkty.
W następnej kolejce Żyrardowianka podejmować będzie we własnej hali MKS MOS Wola z którym w pierwszej rundzie wygrała na wyjeździe 3:2 po niezwykle dramatycznym meczu.
AZS UWM II Olsztyn – Żyrardowianka 2:3 (23:25, 21:25, 25:22, 27:25, 13:25)
Żyrardowianka: Jackowicz, Kozłowski, Karpiński, Kocik, Godlewski, Jackowicz, Rafalik, Łuczka (libero) oraz Tomkiewicz, Kasprzyk, Sobczak, Wrona, Jaszczak.
Wicelider mocniejszy od Żyrardowianki
Bardzo udanie rozpoczęli mecz z wiceliderem rozgrywek siatkarze Żyrardowianki, wygrywjąc pierwszego seta 29:27. Niestety, w trzech kolejnych lepszy był Camper Wyszków i to on zgarnął komplet punktów.
Niewiele brakowało, aby i pierwszy set padł łupem zespołu z Wyszkowa, który prowadził już 24:21, ale nie potrafił wykorzystać trzech kolejnych piłek setowych. Żyrardowianka głównie dzięki świetnej postawie Maksymiliana Kozłowskiego doprowadzili do gry na przewagi, a potem wygrali wojnę nerwów 29:27.
Żyrardowianka świetnie mecz zaczęła, ale w kolejnych Camper potwierdził, że rzeczywiście jest drugą siłą w lidze. Trzy kolejne partie padły łupem siatkarzy z Wyszkowa, choć wygrana nie przyszła im tak łatwo, jak na inaugurację ligi w Żyrardowie. \
Camper Wyszków - Żyrardowianka 3:1 (27:29, 25:19, 25:23, 25:20)
Ważna wygrana siatkarzy
Bardzo cenne zwycięstwo, w dodatku na terenie rywala, odnieśli siatkarze Żyrardowianki, którzy pokonali w Warszawie AZS UW 3:0 (25:16, 25:15, 25:17).
Wygrana cenna, bowiem odniesiona nad sąsiadem w ligowej tabeli i jednocześnie najgroźniejszym rywalem w walce o play off. Przed meczem obie ekipy zajmowały odpowiednio 4 (Żyrardowianka) i 5 (AZS) miejsce w tabeli i dzieliły je tylko 2 punkty. Przypomnijmy, że do fazy play off awansują tylko 4 najlepsze zespoły, natomiast drużyny z miejsc 5-6 skończą sezon już po rundzie zasadniczej (ekipy z miejsc 7-10 rozegrają play out o utrzymanie). Wydaje się, że czołowa trójka – Czarni, Camper i Pronar uciekła reszcie stawki na tyle, że jej udział w play off jest niezagrożony, natomiast o ostatnie miejsce walkę stoczą właśnie Żyrardowianka z AZS UW. Dlatego wygrana na terenie rywala, do tego odniesiona w rozmiarach nie pozostawiających złudzeń, kto był tego dnia lepszy, dobrze wróży Żyrardowiance, przed zaczynającą się za tydzień rundą rewanżową. Na dzień dobry podopieczni zmierzą się na wyjeździe z Camperem Wyszków, z którym przed własną publicznością przegrali gładko 0:3, dodatkowo podrażnionym porażką w meczu na szczycie z Czarnymi Radom (0:3).
AZS UW Warszawa – Żyrardowianka 0:3 (16:25, 15:25, 17:25)
Żyrardowianka: Jackowicz, Kozłowski, Karpiński, Godlewski, Kocik, Rafalik, Łuczka (libero) oraz Kasprzyk, Jaszczak, Sobczak, Wrona.
O krok od sensacji
Znowu niesamowitych emocji dostarczyli kibicom siatkarze Żyrardowianki, którzy byli o krok od sprawienia olbrzymiej niespodzianki i pokonania naszpikowanych byłymi graczami PLK Czarnych Radom.
Żyrardowianka mecz z faworytem rozgrywek zaczęła wyśmienicie. Czarni zanim się otrząsnęli, przegrywali w I secie już 12:3 i choć w końcówce nadrobili większość strat (22:20), to jednak musieli uznać wyższość Żyrardowianki 25:21.
W II secie również wyrównany był tylko początek. Od stanu 10:8 Żyrardowianka po raz kolejny pokazała, że drzemią w niej naprawdę spore możliwości. Nasz zespół świetnie bronił, Czarnym rzadko udawało się zbić w parkiet, większość piłek było podbijanych, do tego nieźle naszemu zespołowi szła gra wyblokiem. A gdy do tego doszedł na zagrywce Maksymilian Kozłowski, szybko zrobiło się 18:10 i tej szansy nasz zespół również nie wypuścił z rąk - wygrywając 25:20.
W III secie wszystko dobrze szło do stanu 13:13. Wówczas na zagrywce w drużynie Czarnych znalazł się Robert Prygiel i posłał kilka asów, kilka piłek sprawiło kłopoty przyjmującym i Żyrardowianka miała problemy z wyprowadzeniem ataku. Na tablicy pojawił się wynik 13:18 i tym razem to goście spokojnie dowieźli prowadzenie do końca (18:25).
Przełomowy moment meczu miał miejsce w IV secie. Po początkowo wyrównanej grze, od stanu 9:9, Żyrardowianka ponownie przejęła inicjatywę, szczególnie nasz blok zaczął karcić radomskich atakujących i na tablicy pojawił się wynik 16:12. W tym momencie trener Czarnych, widząc, że mecz zaczyna się wymykać spod kontroli wziął czas i po powrocie na boisko oglądaliśmy zupełnie odmienione drużyny. Goście szybko doprowadzili do stanu po 17, a chwilę później wyszli na prowadzenie, którego nie oddali do końca seta (22:25). Czekał nas więc tie-break.
A ten niezbyt dobrze układał się dla podopiecznych Piotra Wasilewskiego. Zmiana boisk nastąpiła przy stanie 6:8, a gdy radomianie wyszli na prowadzenie 8:11 wydawało się, że to już koniec emocji. Tymczasem żyrardowianie zdobyli się na jeszcze jeden zryw. Zdołali dojść rywali, doprowadzili do wyniku 13:13, a następnie do gry na przewagi. Obronili 2 piłki meczowe dzięki świetnym akcjom Pawła Kocika i Michała Karpińskiego, a następnie po autowym ataku jednego z graczy Czarnych sami stanęli przed szansą na wygranie meczu (16:15). Niestety radomianie również wyszli z opresji, a potem dwoma blokami załatwili sprawę, wygrywając tie-breaka 16:18, cały mecz 2:3 i inkasując 2 punkty. Jedno oczko zostało w Żyrardowie i to jest dla Żyrardowianki nagroda za naprawdę dobrą postawę w meczu, w którym tak naprawdę jako beniaminek byli z góry skazywani na pożarcie.
Żyrardowianka - Czarni Radom 2:3 (25:21, 25:20, 18:25, 22:25, 16:18)
Żyrardowianka: Jackowicz, Kozłowski, Karpiński, Godlewski, Kocik, Rafalik, Łuczka (libero) oraz Kasprzyk, Jaszczak, Sobczak, Wrona.
Pronar lepszy w meczu sąsiadów
W meczu dwóch sąsiadów w ligowej tabeli lepszy okazał się Pronar Hajnówka, wygrywając z Żyrardowianką 3:1.
Choć za nami na dobrą sprawę dopiero ¼ sezonu, to mecz w Hajnówce miał spore znaczenia dla układu tabeli. Dzięki zwycięstwu z Żyrardowianką to właśnie Pronar usadowił się za plecami dwóch zdecydowanych liderów – Campera Wyszków i Czarnych Radom. Żyrardowianka utrzymała 4 lokatę, ostatnią premiującą występem w play off, ale tuż za nią jest już AZS UW Warszawa.
W Hajnówce Żyrardowianka wygrała pierwszego seta 25:23, ale w trzech kolejnych lepsi byli gospodarze i to oni zgarnęli komplet punktów. Podopieczni Piotra Wasilewskiego mieli szansę, by wyjechać z Poldlasia przynajmniej z punktem, jednak w bardzo zaciętym III secie przegrali na przewagi 25:27. Dwie pozostałe partie Pronar wygrywał pewnie do 19.
Wielkie emocje powinny czekać kibiców Żyrardowianki w najbliższą sobotę, gdy o 17.00 nasz zespół podejmować będzie wicelidera tabeli Czarnych Radom, mających w składzie m.in. dwóch byłych reprezentantów Polski – Robetra Prygla i Marcina Kocika. Niespodzianką może być również przyjazd licznej grupy kibiców z Radomia, którzy organizują się na sobotę, by w żyrardowskiej hali stworzyć atmosferę siatkarskiego święta. Ciekawe co na to fani Żyrardowianki|?
Pronar Hajnówka – Żyrardowianka 3:1 (23:25, 25:19, 27:25, 25:19)
Żyrardowianka: Jackowicz, Kozłowski, Karpiński, Godlewski, Kocik, Rafalik, Łuczka (libero) oraz Kasprzyk, Jaszczak, Sobczak, Wrona.
Kontynuują serię zwycięstw
Siatkarze Żyrardowianki, którzy są beniaminkiem II Ligi, na razie są rewelacją rozgrywek. Pokonując na wyjeździe Wilgę Garwolin 3:2 zanotowali czwarte zwycięstwo z rzędu.
W meczu z Wilgą Garwolin podopieczni Piotra Wasilewskiego musieli się solidnie naprawcować, ale ostatecznie po dramatycznym meczu wygrali 3:2 (25:22, 21:25, 25:22, 21:25, 15:11), co pozwoliło im zachować trzecie miejsce w tabeli. Już przed meczem wiadomo było, że to nie będzie łatwy mecz dla Żyrardowianki, bo choć Wilga wciąż okupuje ostatnie miejsce w tabeli, to potrafiła już odebrać punkt m.in. Camperowi Wyszków.
W najbliższej kolejce żyrardowianie zmierzą się we własnej hali ze swoim dawnym znajomym, jeszcze z trzecioligowych boisk, Zawkrze Mława. Początek meczu w sobotę, o godzinie 17.00 w hali Zespołu Sportowego AQUA przy ulicy Jodłowskiego.
fotografia ślubna Żyrardów
Pewna wygrana siatkarzy
Mecz Żyrardowianki z Centrum Augustów zaczął się od mocnego uderzenia gości z którym później z każdą minutą schodziło powietrze. Ostatecznie żyrardowianie uporali się z rywalem w niespełna 70 minut.
Centrum Augustów, które w trzech pierwszych kolejkach zdołało wywalczyć zaledwie punkt, na mecz w Żyrardowie przyjechało mocno zdeterminowane, bowiem od początku zdominowało nasz zespół i zanosiło się, że pierwsza partia dość łatwo padnie łupem przyjezdnych. W pewnym momencie zrobiło się 19:14 dla gości i trener Piotr Wasilewski miał raczej niewesołą minę. Czas wzięty dla naszego zespołu poskutkował jednak, bowiem Żyrardowianka mimo bardzo trudnej sytuacji zdołała jednak wyjść z opresji. Kilka ładnie wybronionych piłek, uszczelniony blok, a przede wszystkim skuteczny atak, sprawiły, że Żyrardowianka wygrała jednak pierwszego seta 25:22.
Druga partia zakończyła się identycznym wynikiem, ale przebieg miała zgoła odmienny. Żyrardowianka od początku do końca miała inicjatywę, prowadziła w zasadzie od pierwszej piłki i spokojnie, bez kłopotów dowiozła wynik 25:22 do końca.
W trzecim secie na boisko wyszedł w zasadzie jeden zespół. Gościom z Augustowa wyraźnie ochota na walkę przeszła, byli jedynie tłem dla naszego zespołu, toteż zebrali lanie 25:11, a w całym meczu 3:0.
Żyrardowianka – Centrum Augustów 3:0 (25:22, 25:22, 25:11)
Zdjęcia ślubne Żyrardów
Niesamowita wygrana siatkarzy
W niesamowitych okolicznościach siatkarze Żyrardowianki pokonali na wyjeździe MOS Wola Warszawa. Podopieczni Piotra Wasilewskiego przegrywali już 0:2 w setach i 17:20 w trzecim, a mimo to zdołali odwrócić losy meczu!
Po dwóch pierwszych setach nie było chyba w hali na warszawskiej Woli osoby, która postawiłaby złamanego grosza na zwycięstwo Żyrardowianki. Na parkiecie zdecydowanie dominowali gracze MOS, którzy dwa pierwsze sety rozstrzygnęli na swoją korzyść 25:21 i 25:16. W trzecim też długo zanosiło się, że mecz zakończy się po niespełna godzinie gry. Warszawianie prowadzili już 20:17 i wówczas role zupełnie się odwróciły. Zastrzyk energii dostała Żyrardowianka, która najpierw dorpowadziła do remisu, a potem wygrała tę partię 25:22, a potem kolejną 25:21. Doszło więc do tie-breaka, którego lepiej zaczęli warszawianie (4:0), ale dość szybko do równowagi wrócili podopieczni Piotra Wasilewskiego. Do stanu 11:11 obie ekipy grały punkt za punkt, ale później kilka doskonałych akcji środkowego Żyrardowianki Pawła Kocika sprawiło, że biało-zieloni wyszli na prowadzenie 14:11. Dwa pierwsze meczbole gospodarze obronili, ale przy stanie 14:13 zawodnik MOS wyrzucił zagrywkę w aut i niespodzianka stała się faktem.
W najbliższą sobotę o godzinie 16.00 siatkarze Żyrardowianki podejmować będą we włsnej hali Centrum Augustów.
Gładka wygrana siatkarzy
W drugiej kolejce II Ligi Siatkówki Mężczyzn Żyrardowianka pokonała AZS UWM II Olsztyn 3:0 (25:21, 25:21, 25:20). Można powiedzieć, że równie gładko jak polegli przed tygodniem z Camperem, teraz uporali się z akademikami.
Goście ze stolicy Warmii i Mazur w I kolejce po tie-breaku pokonali AZS UW Warszawa. W Żyrardowie okazali się jednak bezradni. Nasz zespół w każdym z setów dość szybko odskakiwał rywalom na kilka punktów, głównie dzięki lepszej zagrywce i grze blokiem. Goście także nie potrafili sobie poradzić ze skutecznym, zwłaszcza w I i II secie, Maksymilianem Kozłowskim. W grze Żyrardowianki zdarzyło się kilka przestojów, ale tym razem szybko reagujący na takie sytuacje Piotr Wasilewski, potrafił przywrócić swoich podopiecznych na właściwe tory.
Dzięki tej wygranej Żyrardowianka awansowała na 4 pozycję w tabeli, na której będzie się mogła umocnić w najbliższy piątek, gdy zmierzy się na wyjeździe z pozostającym bez punktów MKS MOS Warszawa. W przedsezonowym sparingu lepsi byli siatkarze ze stolicy (3:2), ale wówczas trener Wasilewski, jak sam przyznał, nawet w tie-breaku mocno rotował składem, co odbiło się na końcowym wyniku.
Żyrardowianka – AZS UWM II Olsztyn 3:0 (25:21, 25:21, 25:20)
Żyrardowianka: Kozłowski, Jackowicz, Tomkiewicz, Kocik, Karpiński, Sobczak, Jaszczak, Łuczka (libero), Goldewski, Kasprzyk, Wrona.
Lekcja siatkówki na inaugurację
Od porażki zaczęli drugoligowy sezon siatkarze Żyrardowianki. Na inaugurację rozgrywek podopieczni Piotra Wasilewskiego wyraźnie przegrali we własnej hali z jednym z faworytów rozgrywek Camperem Wyszków 0:3 (19:25, 19:25, 20:25).
Nie tak zapewne wyobrażali sobie inaugurację drugoligowych rozgrywek siatkarscy kibice. Pech polegał jednak na tym, że w debiucie przyszło beniaminkowi rywalizować z jednym z głównych kandydatów do awansu i tę różnicę było niestety widać. Praktycznie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła przewaga leżała po stronie gości z Wyszkowa. Nasz zespół nie mógł sobie poradzić z wysokim i szczelnym blokiem Campera, który skutecznie odbierał Żyrardowiance nadzieje na nawiązanie walki. Wszystkie sety nie tylko kończyły się niemal identycznym wynikiem (dwa 19:25, ostatni 20:25), ale i przebieg miały podobny. Goście na początku wypracowywali sobie bezpieczną przewagę, której później skutecznie pilnowali, dowożąc bezpiecznie zwycięstwo do końca partii.
W najbliższą sobotę, 1 października, Żyrardowianka zagra po raz drugi we własnej hali, tym razem z AZS UWM II Olsztyn.
Żyrardowianka – Camper Wyszków 0:3 (19:25, 19:25, 20:25)
Żyrardowianka: Kozłowski, Jackowicz, Tomkiewicz, Kocik, Karpiński, Jaszczak, Łuczka (libero), Goldewski, Kasprzyk.
W sobotę rusza siatkarska II liga
Na ostatnią prostą wchodzą przygotowania siatkarzy Żyrardowianki do nowego sezonu. W weekend podopieczni Piotra Wasilewskiego, który zastąpił Przemysława Kolendę i po rocznej przerwie wraca na trenerską ławkę, wzięli udział w IV Warszawskim Turnieju Siatkówki Seniorów – będącym "Memoriałem Tragicznie Zmarłych Siatkarzy MOS Wola - Dawida Mańkowskiego, Arkadiusza Gołasia i Łukasza Jałozy"
Żyrardowianka w fazie grupowej przegrała 2:3 z MOS Wola Warszawa oraz pokonała litewski Taurus Wilno 3:1. Drugie miejsce w grupie pozwoliło Żyrardowiance zagrać w meczu o III miejsce, w którym zmierzyła się z Zawkrze Mława. Wygrali mławianie 3:2 i to oni stanęli na najniższym stopniu podium.
W zespole zaszły pewne zmiany personale. O rotacji na ławce trenerskiej już wspomnieliśmy, ponadto spośród zawodników, którzy wywalczyli awans do II ligi kibice w nowym sezonie nie zobaczą: Łukasza Grobelnego, Adama Zielińskiego, Michała Wrzodaka i Michała Stasińskiego. W ich miejsce klub zakontraktował Maksymiliana Kozłowskiego (atakujący, Wilga Garwolin), Tomasza Łuczka (libero, Pronar Hajnówka), Mariusza Godlewskiego (przyjmujący, MDK Warszawa), Bartłomieja Rafalika (środkowy) i Wojciecha Kasprzyka (rozgrywający).
W najbliższą środę o godzinie 19.00 żyrardowianie rozegrają w hali przy Jodłowskiego ostatni sparing, a rywalem będzie AZS Politechnika Warszawska (Młoda Ekstraklasa).
Pierwszy mecz ligowy przeciwko KS Camper Wyszków Żyrardowianka rozegra również we własnej hali - 24 września o godzinie 18.00.
Wyniki turnieju:
KS Żyrardowianka - MOS Wola 2:3 (grupa A)
Zawkrze Mława - AZS PW (ML) 3:1 (grupa B)
Taurus Wilno - KS Żyrardowianka 1:3 (grupa A)
Pronar Hajnówka - Zawkrze Mława 3:0 (grupa B)
UMKS MOS Wola - Taurus Wilno 3:1 (grupa A)
AZS PW (ML) - Pronar Hajnówka 2:3 (grupa B)
mecz o 5 miejsce: Taurus Wilno - AZS PW (ML) 3:2
mecz o 3 miejsce: Zawkrze Mława - KS Żyrardowianka 3:2
FINAŁ: MOS Wola - Pronar Hajnówka 0:3
Klasyfikacja końcowa:
1. Pronar Hajnówka
2. UMKS Mos Wola
3. Zawkrze Mława
4. KS Żyrardowianka
5. Taurus Vilno
6. AZS PW (ML)
Druga liga wraca do Żyrardowa
(4 marca) Siatkarze Żyrardowianki w cuglach wygrali turniej finałowy o awans do II ligi, oddając rywalom tylko seta! Po dziewięciu latach drugoligowa siatkówka wraca do Żyrardowa.
Turniej finałowy - 1-3 kwietnia
(30 marca) W najbliższy weekend (1-3 kwietnia) w hali Zespołu Sportowego Aqua przy ulicy Jodłowskiego rozegrany zostanie turniej finałowy o awans do II Ligi Siatkówki Mężczyzn. Szczegóły imprezy na plakacie.
Siatkarze awansowali do finału
(20 marca) Siatkarze Żyrardowianki awansowali do turnieju finałowego o awans do II Ligi Siatkówki Mężczyzn, ale musieli na ten sukces mocno zapracować. O ich awansie zadecydował wygrany tie-break w decydującym meczu.
Półfinał jednak w Żyrardowie!!!
(13 marca) Przed tygodniem informowaliśmy, że turniej półfinałowy o awans do II Ligi Siatkówki Mężczyzn z udziałem Żyrardowianki odbędzie się w Ząbrowie. Okazało się jednak, że tamtejszy KS Osa zrezygnował z jego organizacji i tą PZPS postanowił przyznać Żyrardowiance!
Teraz półfinał w Ząbrowie
(6 marca) Siatkarze Żyrardowianki w ostatnim meczu sezonu zasadniczego pokonali Mogielankę Mogielnica 3:1 i awansowali do turnieju półfinałowego o awans do II ligi.
Żyrardowianka wygrywając z Mogielanką zapewniła sobie jedno z dwóch miejsc premiowanych awansem do półfinału. Jedyną niewiadomą było czy zajmie 1 czy 2 miejsce, a jest to istotne przy rozstawieniu w turniejach półfinałowych. Ostatecznie podopieczni Przemysława Kolendy zostali na finiszu wyprzedzeni przez KS Zawkrze Mława, który w ostatniej kolejce pokonał Orlika Przytyk 3:1 i wrócił na fotel lidera. Druga lokata oznacza, że żyrardowianie wystąpią w turnieju w Ząbrowie w którym rywalizować będą z tamtejszą Osą (mistrz III ligi warmińsko-mazurskiej, Biebrzą Lipsk (mistrz grupy podlaskiej) i AZS Politechnika Lublin (wicemistrz grupy lublińskiej).
Zły tydzień koszykówki
(28 lutego) To nie był dobry tydzień dla żyrardowskiej koszykówki. Koszykarki Żyrardowianki przegrały z MKK Siedlce tracąc nawet matematyczne szanse na awans, koszykarze wysoko przegrali z Treflem II Sopot wzmocnionym zawodnikami z PLK.
Jeszcze krok do turnieju półfinałowego
(28 lutego) Siatkarze Żyrardowianki pewnie pokonali na wyjeździe najsłabszy w lidze UKS Ósemka Siedlce 3:0 i są o krok od awansu do kolejnej rundy rozgrywek.
Żyrardowianka w meczu z Ósemką nie musiała się wznosić na wyżyny swoich możliwości, by wywieźć z Siedlec komplet punktów. Wygrana ta sprawiła, że podpieczni Przemysława Kolendy są już jedną nogą w turnieju półfinałowym o awans do II ligi, a żeby dostawić drugą muszą w środę pokonać przed własną publicznością Mogielankę Mogielnica (godz. 19.30). Teoretycznie, nawet porażka w tym meczu nie oznacza wypadnięcia poza czołową dwójkę ligi (o ile punkty w dóch ostatnich kolejkach straci Orlik Przytyk), ale by nie kusić losu najlepiej mecz z drużyną z Mogielnicy wygrać.
Siatkarze wytrzymali presję
(20 lutego) Siatkarze Żyrardowianki wytrzymali ciążącą na nich presję, pokonali w meczu na szczycie III Ligi KS Zawkrze Mława 3:1 i są już o krok od awansu do kolejnej rundy rozgrywek.
Gładka wygrana siatkarzy
(10 stycznia) Siatkarze Żyrardowianki nie zwalniają tempa i pewnie zmierzają w kierunku II ligi. Spotkanie z Armatem Kozienice miało jednostronny przebieg i trwało niespełna godzinę.
(20 grudnia) Dobrą passę kontynuują siatkarze Żyrardowianki, którzy pokonali na wyjeździe Mogielankę Mogielnica 3:1 i świąteczno-noworoczną przerwę spędzą w fotelu lidera.
Ważna wygrana siatkarzy
(6 grudnia) Niezwykle cenne zwycięstwo odnieśli koszykarze Żyrardowianki, którzy na wyjeździe pokonali MMKS Mińsk Mazowiecki, czyli bezpośredniego rywala w walce o awans do kolejnej rundy rozgrywek.
Siatkarze odegrali się na zespole z Łomianek (29 listopada) Siatkarze Żyrardowianki po porażce w meczu na szczycie III ligi z Zawkrze Mława w następnym meczu pewnie pokonali AS Łomianki i umocnili się na 2 pozycji w tabeli. |
Siatkarze wiceliderem III ligi
(8 listopada) Trzecie kolejne zwycięstwo odnieśli siatkarze Żyrardowianki w rozgrywkach III ligi. W niedzielę podopieczni Przemysława Kolendy pokonali KS Metro Warszawa 3:1.
Stołeczny zespół okazał się wymagającym rywalem, ale Żyrardowianka rozegrała najlepszy mecz spośród dotychczasowych, choć tradycją się staje dekoncentracja naszego zespołu na pewnym etapie spotkania. W meczu z Metrem żyrardowianie pewnie wygrali dwie pierwsze partie do 13 oraz 18 i konia z rzędem temu, kto postawiłby złotówkę, że Metro stać tego dnia na na wygranie seta. Tymczasem w III partii w drużynie biało-zielonych pojawiło się rozprężenie, mniej więcej w jej połowie goście zdobyli kilka łatwych punktów dzięki zagrywce i ostatecznie wygrali seta do 15. Na szczęście w kolejnym sytuacja się nie powtórzyła, Żyrardowianka kontrolowała go od początku do końca. Wygrana 25:21 i w całym meczu 3:1, dała naszemu zespołowi pozycję wicelidera III ligi, punkt za MMKS Mińsk Mazowiecki, który jednak rozegrał o jeden mecz więcej.
|
Obiecujący początek siatkarzy, porażka siatkarek
(25 października) Bardzo udanie zainaugurowali nowy sezon siatkarze Żyrardowianki, pokonując na wyjeździe spadkowicza z II ligi Armat Kozienice. Nie powiodło się za to siatkarkom, które we własnej hali musiały uznać wyższość Perły Złotokłos.
Fatalny sezon żyrardowskich siatkarzy (1 marca) Fatalny sezon, zakończony spadkiem do IV ligi, mają za sobą siatkarze Żyrardowianki. W niedzielę w meczu ostatniej szansy gładko przegrali z liderem III ligi Camperem Wyszków 0:3. |
Trudna sytuacja siatkarzy
Coraz trudniejsza staje się sytuacja siatkarzy Żyrardowianki, którzy przegrali we własnej hali ze Stolarką Wołomin 0:3 i są poważnie zagrożeni spadkiem do IV ligi.
Siatkarska solidarność
Kolejny zły tydzień mają za sobą siatkarskie drużyny Żyrardowianki, które podobnie jak przed tygodniem solidarnie przegrały swoje mecze.
Siatkarskie porażki
To nie był dobry weekend w wykonaniu siatkarskich zespołów Żyrardowianki, które doznały zdecydowanych porażek na własnym parkiecie.
W kratkę pod siatką
Siatkarze Żyrardowianki pokonali we własnej hali MKS MDK Warszawa 3:1 i była to ich trzecia kolejna wygrana w III lidze. Porażki doznały natomiast panie, które przegrały z Ateną Warszawa 0:3.
Polacy rozbili Słowaków
W rozegranym w Żyrardowie międzypaństwowym meczu kadetów siatkarska reprezentacja Polski pokonała rówieśników ze Słowacji 5:0.
Polska - Słowacja w Żyrardowie
W środę, 19 sierpnia, o godzinie 18.00 w żyrardowskiej hali Kompleksu Sportowego odbędzie się międzypaństwowy mecz siatkówki kadetów Polska - Słowacja.
Brazylijska lekcja pod siatką
W rozegranym w Żyrardowie międzypaństwowym meczu siatkówki kadetów reprezentacja uległa rówieśnikom z Brazylii 0:3. Goście okazali się lepsi również w dodatkowym secie.
Zagrają z Brazylią, Egipt nie przyjedzie
Polski Związek Piłki Siatkowej potwierdził, że w dniu 16 lipca o godzinie 18.00 Żyrardów będzie gościł zespoły kadetów Polski i Brazylii, które rozegrają oficjalny mecz międzypaństwowy.
MKS MDK z Pucharem Dyrektora OSiR
W rozegranym w Żyrardowie Ogólnopolskim Turnieju Siatkówki Juniorów (rocznik 1991) o Puchar Dyrektora OSiR triumfował stołeczny MKS MDK. OSiR Żyrardów uplasował się na 7 pozycji.
Bułgarzy zwyciężyli w Żyrardowie
29.03. W rozegranym w Żyrardowie międzynarodowym meczu siatkówki reprezentacja Polski kadetów uległa rówieśnikom z Bułgarii 2:3.
Przegrali w finale - zagrają w barażu
18.11. - Juniorzy OSiR-u Żyrardów w finale siatkarskiej II ligi wojewódzkiej ulegli Pekpolowi Ostrołęka.
Tabela III ligi siatkówki mężczyzn,
sezon 2007/2008:
| Pozycja |
Zespół |
Mecze |
Punkty |
Sety |
| 1. |
Perła/Mogielanka Złotokłos
|
12 |
32 |
34:8 |
| 2. |
MMKS Mińsk Maz.
|
12 |
30 |
31:9 |
| 3. |
Ósemka Siedlce
|
12 |
26 |
29:18 |
| 4. |
KS Żyrardowianka
|
12 |
15 |
20:24 |
| 5. |
Cirkus Konstancin
|
12 |
13 |
18:26 |
| 6. |
WTS II Warka |
12 |
10 |
13:29 |
| 7. |
Ósemka Pruszków
|
12 |
0 |
2:36 |
więcej: www.zyrardowianka.pl
Turniej siatkówki plażowej 27 lipca 2008
Kolejny turniej siatkówki plażowej 27 lipca 2008 r. nad Zalewem Żyrardowskim, organizatorem jest Ośrodek Sportu i Rekreacji w Żyrardowie
więcej: www.osir.zyrardow.pl
Turniej siatkówki plażowej
Klub Sportowy "Żyrardowianka" wraz z Ośrodkiem Sportu i Rekreacji zaprasza do udziału w turnieju siatkówki plażowej o puchar prezesa KS "Żyrardowianka". Zawody odbędę się 23 lipca o godzinie 11 nad Zalewem Żyrardowskim. Udział w turnieju jest bezpłatny, a zapisy przyjmowane będą u organizatorów bezpośrednio przed zawodami.
Ośrodek Sportu i Rekreacji w Żyrardowie zaprasza na Ogólnopolski Turniej Piłki Siatkowej Chłopców z rocznika 1991. Kompleks rekreacyjno-sportowy przy ul. Jodłowskiego 25/27, 24 maja, godzina 9.00.
W turnieju udział wezmą: MKS MOS Warszawa, MDK Warszawa, Metro Warszawa, UKS Juvenia Rawa Mazowiecka, OSiR Żyrardów, Start Lipowiec Kościelny, KS Lechia Tomaszów Mazowiecki i OSiR Żyrardów.
Wstęp wolny
Szkółka Siatkarska OSiR Żyrardów zaprasza na treningi
Dziewczynki z rocznika 1999/2000
TRENINGI
Poniedziałek godz. 16.00-17.30
Środa godz. 16.00-17.30
Dziewczynki z rocznika 1998
TRENINGI
Wtorek godz. 15.15-17.00
MIEJSCE TRENINGÓW: Hala Sportowa, ul. Narutowicza 35
Informacje pod numerem telefonu:
0 600 369 150 lub 046 855 33 53 (Biuro OSiR)
ZAJĘCIA BEZPŁATNE